Miał być film z szukania/wręczania urodzinowego prezentu, ale życie potoczyło się trochę inaczej niż planowaliśmy i film musi poczekać. Zamiast niego wpis o dwóch kolejnych książeczkach, które pojawiły się u nas w związku z niedawną falą prezentów.

„Dwie minutki z bajką”

prezentówKrótkie opowiastki na różne tematy. W sam raz do przeczytania przed zaśnięciem, gdy nie mamy ochoty na klasyczne Kapturki, Jasie i Małgosie czy wiersze dziecięcych klasyków. Bohaterami opowieści są między innymi zwierzęta, trolle, czarownice. Nie ma tu dłuższej i złożonej fabuły, a kolejne historie nie są ze sobą powiązane. Wszystkie teksty to raczej krótkie opisy perypetii, jakie przytrafiły się bohaterom w ciągu dnia. Małe trolle zjeżdżają z górki na sankach, dzięcioł powiększa dziuplę na wizytę rodziny, czarownica przygotowuje przyjęcie i mocno rozczarowuje się przepisami na przysmaki wiedźm.
Jak sam tytuł mówi są to opowiastki na dwie minuty, bez wstępów, rozbudowanych opisów i morałów, co nie znaczy, że są głupie lub bez wartości edukacyjnej. Takie w sam raz żeby małe dziecko nie znudziło się słuchając bajki. Zresztą sprawdźcie sami tutaj.

„Elmer”

prezentówTytuł ten był jednym z poszukiwanych przez solenizanta prezentów urodzinowych. Elmer jest słoniem w kratkę, a książka jest o jego przygodzie.
Elmer różni się od innych słoni w stadzie. Nie jest szary, ale kolorowy, w kratkę. Jest również duszą towarzystwa, to on rozbawia wszystkich dookoła, a ze względu na nietypowe umaszczenie znają go wszystkie zwierzęta w dżungli. Pewnego dnia Elmer postanawia odejść i stać się takim samym słoniem jak jego pobratymcy. Czy mu się to udało i jak cała przygoda się skończyła możecie przeczytać sami. Ładnie zilustrowana, niedługa opowieść, nam się podoba. Jeśli i wy chcecie poznać Elmera możecie to zrobić tutaj.

 

prezentówprezentów

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz